wtorek, 27 marca 2012

Tu bordowniany serwis pogodowy

Proszę Państwa, znowu mamy lato. Słonko napierdala w czaszkę z prędkościa 26 stopni celcjusza na milisekundę. NIe ma się gdzie schować. A pod oknem Panowie z budowlanki napitalają młotem pneumatycznym. Akurat musieli zacząć poszerzanie jezdni, kiedy myśmy się tu sprowadzili, ale doceniamy wysiłki. Dzięki temu czujemy się jak w domu. (Każdy kto u nas był wie, że mieszkamy na budowie i jak na każdą budowę - trudno dojechać). Anyways, wykorzystam ten wątek żeby znowu poobgadywać Francuzów, a co mi... to z taką sadystyczną miłością - l'amour sadistic. Wczoraj dostałam maila z informacjami na temat trendów wiosenno - letnich jakie wchodzą na wrocłaskie ulicy. Króluje kolorystyka łososiowe niewiadomo co, w odcieniach mniej lub bardziej pomarańczowo - różowych i jeszcze trochę brzoskwiniowego. Trochę mnie to zdziwiło, bo wg moich informacji i Zbyh to potwierdzi jak nic, te kolory są sprzed 4 sezonów, a wróciły tylko na zimę i to jako dodatki. (i ja taki dodatek ma, ale teraz to on jest vintage, więc jestem super cool). Tutaj moda w tonacji "a jebnę se czarne wdzianko" w upalny dzień. Plus obowiązkowo szal, najlepiej składający się z dwóch szali powiązanych ze sobą, głębie barw osiągają poprzed związanie ze sobą szala czarnego z mniej czarnym. Uważam, że to zajebiste, jeszcze połączone z nie myciem się i mamy najwyższy stopień wtajemniczenia kasty hipsterskiej.

Z innej beczki. Dochodzą mnie niepokojące wieści, iż nasze koty zdradzają nas na potęgę. W szczególności ta dziwka Makrela. Chamsko się puszcza z Wujkiem, ale z drugiej strony, skoro to Wujek, to ja uwazam, że ona padła ofiarą jego lubieżności. No i co ja po takich doświadczeniach jestem w stanie temu kotu zaoferować, no co? Już chyba tylko ołtarz ofiarny... :P

1 komentarz:

  1. Panowie poszerzają chodnik a nie ulicę :-) Ale i tak na chodnikach po obu stronach auta będą tak stać, że się wózkiem przejechać nie da.

    OdpowiedzUsuń